Testament Michała Grabowskiego z Grabowa-Tryłogi z 1765 r.


Uncategorized / piątek, 12 kwietnia, 2024

Gdy spotyka się księgę o sygnaturze “140.5”, to trzeba być przygotowanym na to, że można znaleźć w niej niemalże wszystko (i nie chodzi mi tu o testament). Tak jest z księgą z serii “ciechanowskie grodzkie perpetuitatis” (czyli wieczyste, ale makaronizmów nigdy dość – nawet w archiwistyce), przechowywanej w AGAD w Warszawie.

Nierzadko przychodzi mi do głowy stworzenie dla ksiąg sądowych z północnego Mazowsza czegoś, co roboczo nazywam “inwentarzem dla prawdziwych badaczy”, bo obecnie funkcjonujące pomoce do tych zespołów, zalegające na regałach w AGAD i witrynie internetowej, nie mają nic wspólnego z profesjonalnym traktowaniem archiwaliów.

Czy księgi sądowe skrywają niespodziewaną zawartość?

Świetnym przypadkiem jest księga CGP 140.5. Opisana w inwentarzu jako obejmująca lata 1765-1765 i zawierająca wpisy wieczyste wytworzone w kancelarii grodzkiej ciechanowskiej. Fakty są jednak takie, że są to akta ziemskie ciechanowskie:

a) powiatu sochocińskiego (k. 1) z dnia 26.09.1774 r. (nieudolnie przeprawione na “1764 r.”, bo komuś nie pasowało, że na tej samej stronie występuje najpierw data z 1774, a potem z 1765)

b) powiatu ciechanowskiego (k. 1 do k. 206) od czwartku najbliższego po IV Niedzieli po Wielkanocy a. D. 1765 [09.05.1765 r.] do 29.09.1774 r.

c) powiatu przasnyskiego (od k. 209 do k. 744) od piątku nazajutrz święta Najświętszego Ciała Chrystusa Pana a. D. 1765 [07.06.1765 r.] do poniedziałku w wigilię święta Wszystkich Świętych a. D. 1768 [31.10.1768 r.]

Szczególnie cenne jest, to, że w tej jednostce udało się “odkryć” księgi ziemskie przasnyskie (których nigdy za wiele), obejmujące okres przeszło 3 lat, których próżno szukać w serii “przasnyskie ziemskie wieczyste”. Właśnie w części “przasnyskiej” tej księgi ziemskiej ciechanowskiej natrafiłem na interesujący testament. Zanim jednak przedstawię go w całej okazałości, to warto przybliżyć nieco postać testatora.

Kim był Michał Grabowski?

Niewątpliwie był to mazowiecki szlachcic, który u kresu swego życia sporządził testament. Jego ojcem był Józef Grabowski, a matką Marianna Olkowska. Mam przyjemność badać historię jego rodziny Dziedziczył części w Grabowie-Tryłodze i Ruziecku (par. Sielc seu Krasnosielc, daw. ziemia ciechanowska, daw. pow. przasnyski). Jego pierwszą żoną była Marianna Ruziecka (córka Wojciecha Ruzieckiego). Z tego małżeństwa dzieci:

a) Stanisław Kostka Grabowski (chrzest 15.11.1742 r.)
b) Franciszek Xawery Grabowski (chrzest 01.12.1745 r.)
c) Alexander Grabowski (chrzest 05.01.1747 r.) – wpisy z nim związane można znaleźć w wyszukiwarce https://indexy.szlachtapolnocnegomazowsza.pl/
d) Marianna Małgorzata Grabowska (chrzest 10.06.1753 r.)
e) Adam Stefan Grabowski (chrzest 26.12.1757 r.) – wpisy z nim związane można znaleźć w wyszukiwarce https://indexy.szlachtapolnocnegomazowsza.pl/

Drugą małżonką Michała Grabowskiego była Elżbieta, z którą miał dzieci:
a) Petronella Grabowska (chrzest 28.06.1760 r.)
b) Józef Patrycy Grabowski (chrzest 17.03.1762 r.)
c) Franciszka Grabowska (chrzest 29.03.1763 r.)
d) Maciej Grabowski (chrzest 21.02.1765 r.) – wpis z nim związany można znaleźć w wyszukiwarce https://indexy.szlachtapolnocnegomazowsza.pl/

Michał Grabowski zszedł z tego świata między 14.05.1765 r. (wtedy testament został sporządzony) a 11.07.1766 r. (oblata testamentu).

Testament z 1765 r.

fragment testamentu

[AGAD, CGP 140.5, k. 480-483]

Przasnysz, piątek najbliższy przed świętem Świętej Małgorzaty, Panny i Męczennicy a. D. 1766 [11.07.1766 r.]
Sąd niniejszy ziemski ciechanowski przyjął podany przez N. Antoniego Bobińskiego do oblaty testament +N. Michała Grabowskiego w tej osnowie:


W Imię Trójcy Przenajświętszej. Amen. Widząc o nieodmiennym wyroku samego Boga, którym postanowiono raz umierać każdemu na świat rodzącemu się człowiekowi, zaczym ja raz przy zgrzybiałym wieku starości mojej, drugi w ciężkiej słabości, być się czuję zdrowym jednak na umyśle takową czynię ostatniej woli mojej dyspozycję.

Ciało moje z ziemi uformowane, ziemi oddaję i aby w kościele parafialnym z przynależytym ciała katolickim obrządkiem pochowane było, o co obliguję synów moich, na którego obrządek, aby pamiętali o duszy mojej, naznaczam synowi starszemu mojemu Alexandrowi wołu siwego młodego i krowę młodą siwą, Adamowi nieuka czarnego, Maciejowi graniastego, Antoninie jałowica czerwona brewiasta, Petronelli krowa czerwona kobielasta, Franciszce krowa siwa stara, z żoną wziąłem jałowicę, po niej ma troje, niech jej będzie czworo, zostaje wołów para starych, którymi tak dysponuję, ażeby robili sobie do jesieni, tak syn, jako i matka, któremu będzie potrzeba wzajem obopólnie, to jedno jednego wołu wziąć ma, drugiego drugiego, jeżeliby tylko jedno, to jest lub matka lub syn sposób miał, to do jednego należeć ma, in quantum jeżeliby oboje nie mieli sposobu, to obydwóch razem przedać i co wydadzą na żałobny obiad porachować, a resztą się podzielić powinni z macochą.

Owiec z jagnięciem sześcioro, siódmy skop, skopu na pogrzeb, a te sześcioro połowa, to jest troje, synom z pierwszej żony, a tym z drugiej troje.

Pszczół jest ulów dwadzieścia, dziesięcioro dzieciom z pierwszej żony, a drugie dziesięcioro macosze z tymi dziećmi.

Do fortuny zaś na Grabowie i Ruziecku, która własna moja, należeć będzie matka, póki dzieci nie wychowa, do połowy z młodszymi.

Wozów dwa, jeden macosze z dziećmi. Płużyc dwie z żelazami dobrymi, jedna macosze z dziećmi.

Siekier dwie, jedna macosze.

Toporek i motyka, z tych macosze.

Na obrządek ciała mojego do kościoła leguję konia białego w latach dwunastu, o co mocno obliguję żonę moją i syna, aby w niczym nie była ta moja dyspozycja odmienna, bez żadnej kłótni i sprzeczki, aby duszy mojej nie czynili ciężaru, których bym powołał na straszny sąd Boga, Stwórcy mojego, którą to dyspozycję czynię przy rozsądku przytomnych przyjaciół moich, uznając to wszystko, iż jest bez krzywdy dziatek moich z obojga małżeństwa mnie od Boga danych, niech się kontentują pracą moją, co mam z rąk Boga, Stwórcy mojego, więcej dać, czyli im zostawić nie mogę, tylko Błogosławieństwo Boskie, aby się Boga bojeli i kochali Go, a w cnotach świętych ćwiczyli się.

Który im ostatni krzyżyk daję, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Millesimo septingentesimo sexagesimo quinto die decima quarta maii. Na co się podpisuję ręką trzymaną.

Michał Grabowski.

Xiądz Grzegorz Kruszewski, kommendarz krasnosielski, będąc przy ostatniej dyspozycji manu propria.

Andrzej Czarkowski przy tym będący ręką trzymaną.

Andrzej Rawa przy tym będący ręką trzymaną.

Franciszek Olkowski przy tym będący ręką trzymaną.

Franciszek Grabowski ręką trzymaną.

Kazimierz Perzanowski przy tym będący ręką trzymaną.

Requiem aeternam dona ei, Dómine,
et lux perpétua lúceat ei.
Requiescat in pace.